niedziela, 30 sierpnia 2015

Tort z motywem Azjatyckim

Już kiedyś miałam przyjemność robić tort dla tej pary. Tym razem zmienił się motyw i co ważniejsze doszedł jeden bohater, czy raczej mała bohaterka, chociaż to wcale nie dla niej był ten tort...

Tort dla miłośnika Tajlandii. Na zdjęciach niestety nie widać głowy Buddy, czy świątyni, ale wierzcie mi, że tort miał swój klimat :)







piątek, 28 sierpnia 2015

tort lego ninjago

Kolejny mały człowiek zażyczył sobie tort z motywem Lego Ninjago. Oki, chętnie! Przecież mam w domu osobistego doradcę ;)

Po ustaleniach z mamą jubilata i moją osobistą córką zrobiłam taki tort:










Rośnij zdrowo Stasiu!!

środa, 26 sierpnia 2015

Tort z Aurorą

Taaaak, miał być tort z Aurorą i obowiązkowo trzema wróżkami dla królewny Ali.
Przy okazji ja i moja królewna mogłyśmy sobie przypomnieć tą piękną bajkę.






100 lat Alusiu!!!

wtorek, 25 sierpnia 2015

Tort dla Agatki MSP

Kolejny raz przy okazji robienia tortu dowiedziałam się czym fascynują się teraz młodzi ludzie. Kto nie wie co to MSP ten gapa. Hmmm a może i nie... Dziwna gra, dziwnie wyglądają tworzone tam postacie, ale na koniec muszę stwierdzić, że to chyba nie ta gra, to chyba fakt, że się starzeję powoduje, że nie do końca rozumiem pewne rzeczy...

Tak czy inaczej starałam sie stowrzyć coś, co wywoła uśmiech na twarzy Agatki, która bardzo lubi tę grę. Chyba się udało... :)))





poniedziałek, 24 sierpnia 2015

tort dla Babci A

Czuję się wyróżniona, zawsze kiedy mogę robić tort, ale szczególnie wtedy, kiedy okazja jest bardzo wyjątkowa.
A 90 lat to właśnie coś takiego, super wyjątkowego.
Dużo myślenia, dużo kombinowania i zmiana pomysłu w ostatniej chwili. Z tego wszystkiego powstał taki tort:










PS.
nie wypada już życzyć 100lat, ale kolejnych 90 czy 100 jak najbardziej :)

niedziela, 23 sierpnia 2015

Tort Minionek dla Natalki

Wczoraj wyjechał do Natalki torcik w kolorze banana. To ostatnio ulubiony kolor i motyw Jubilatki, no może nie dosłownie banan, ale ta przetworzona wersja czyli minionek.
Ponieważ ja mam pewne braki w tym temacie musiałam skorzystać z wiedzy mojej, bardzo chętnej do pomocy, córki. Natychmiast zdecydowała, którego minionka robimy, a potem głosem znawcy powtarzała: za wysoki, za gruby, no co ty mama - ten nie ma włosów...
I jak? Wyszedł nam Bob?







Moja pomocniczka...


PS
Środek wypełniony białym biszkoptem, malinami i borówkami.


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

3 urodzinki Antosia

uśmiecham się na myśl, że robiąc torcik widzę,jak z roku na rok zmieniają się zainteresowania jubilata (albo też wybory rodziców ustępują wyborom zainteresowanego...).
W wieku 3 lat u Antosia "na tapecie" jest Spiderman! Musi być czerwono, czarno i niebiesko.
Środek, jak na takie upały przystało, biały przełożony białym musem z borówkami i różowym z malinami.

Rośnij zdrowo Antosiu!





niedziela, 16 sierpnia 2015

sobota, 15 sierpnia 2015

Tort dla Oli

Oli... Teraz już pewnie powinnam napisać Pani Oli, bo przecież przekroczyła już tajemniczą osiemnastkę ;)

Motywem jest sport, który Ola uprawiała przez ostatnie lata. Teraz zostały wspomnienia i nienaganna figura, ale może jeszcze wróci do tej pasji...

100 lat Olu!

czwartek, 13 sierpnia 2015

Spiderman cake dla Adasia

Mały Adaś jest wielkim fanem Spidermana i dlatego właśnie taki motyw wybrali jego rodzice aby uczcić 4 urodziny syna.

Wielu, wielu, wielu takich imprezek Adasiu!






piątek, 24 lipca 2015

Szybki torcik

Taki torcik popełniłam wczoraj. Maleństwo przygotowane na degustację, ale trochę je przybrałam i bardzo mi się taka dekoracja spodobała...

piątek, 22 maja 2015

Tort pełen miłości

Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu parę dni temu minął rok (serio? kiedy?) od ostatnich urodzin mojego małża.
Postanowiłyśmy z córą zrobić mu niespodziankę. (Oczywiście dziecku o niespodziance mówię, w najlepszym wypadku, godzinę przed, bo inaczej pojawiają się pytania do taty: "tato, a wiesz, że mamy z mamą tajemnicę? A wiesz jaką? Zaczyna się na... a kolejna litera to..." a na koniec: "tylko ciiii bo to niespodzianka". tjaaaa...)
W tym roku odnotowałam jednak pewne zmiany - mąż ma kilka siwych włosów więcej (no... może ze 3, Kochanie) a dziecko stara się jak najdłużej zachować niespodziankę w sekrecie ("tato, nie możesz patrzeć w tę stronę!").

ale wracając do tortu... Upiekłam, przełożyłam, obleklam a reszta, czyli projekt i wykonanie, to już w 100% praca mojej córeczki.

I co mam Wam powiedzieć? Uważam, że to najpiękniejszy tort jaki pojawił się na tym blogu, czy raczej najpięknieszy ze wszystkich, które do tej pory powstały i pewnie wszystkich przyszłych.



poniedziałek, 18 maja 2015

Torcik na pierwsze urodzinki Kasi

Mama Kasi poprosiła o tort dla swojej królewny. Pierwsze urodzinki to wyjątkowy moment, więc i pomysłów przy tej okazji było sporo. Ostatecznie stanęło na słodziakowym torcie, który w środku skrywał dużo czekolady a z wierzchu wyglądał tak:






niedziela, 17 maja 2015

Tort dla Mai

Zima wraca... tym razem na prośbę Mai :)

Mała fanka Elsy była bardzo uradowana, kiedy zobaczyła swój torcik, chociaż zdziwiło ją trochę, że Olaf znowu zgubił głowę ;)

Szkoda, że na zdjęciach nie widać jak piękny gorset miała Elsa na szczęście słońce się nade mną zlitowało i udało mi się udokumentować błyszczącą pelerynę.

Środek to ciasto czekoladowe z musem czekoladowym i wiśniami.













środa, 13 maja 2015

Dino tort dla Matylki

Dziecko suszy mi głowę, że wrzucam kolejne torty a jej dinosaura nie ma. Poprawiam się ;)

Moje dziecko jest teraz na etapie odkrywania czy raczej odkopywania kosteczek. Wiecie, te zestawy dla młodego paleontologa... Musieliśmy więc tylko znaleźć miejsce, gdzie można zorganizować Dino Urodziny ;) I znaleźliśmy!
W PKiN znajduje się Muzeum Ewolucji. Miejsce, gdzie można zorganizować "najciekawsze i najfajniejsze urodziny na świecie"!
Bardzo gorąco polecam, bo dzieciaki tam oszalały z radości a może Pani Przewodniczka je zaczarowała?
Generalnie wszystko było idealne! Opieka, animacja, jedzenie (bo przygotowałam je sama ;) i mogłam podać chipsy marchewkowe a nie śmieciowe) na najwyższym poziomie a uśmiechy nie schodziły dzieciakom z twarzy!

Wracając jednak do tortu...
Na życzenie Jubilatki był to torcik szarlotkowy z kostkami dinozaura. Planowałam stojący szkielet, ale dziecko chciało taki do odkopania z ziemi. Ostatecznie bardzo jej się podobał, ale była trochę rozczarowana, że jest posypany okruszkami ciasta, przecież "mamusiu, kosteczki wykopuje się z ziemi"...














poniedziałek, 11 maja 2015

Tort komunijny

Maj - magnolie, bzy i konwalie, wszystko tak pięknie pachnie... Maj - dużo bieli, czas komunii.
Torcik, który popełniłam na pierwszą komunię Filipka miał być stonowany, elegancki. Kluczowym elementem jest słodkie (dosłownie) zdjęcie Filipa w równie słodkiej (dosłownie) ramce. Pod masa kryje się biały biszkopt z musem z owoców leśnych.

niedziela, 10 maja 2015

I wraca zima... i Moc...

Mała Ula zażyczyła sobie tort z twarzą Elsy. Cóż robić życzenie Jubilatki jest dla mnie rozkazem ;)
Z dziką radością przygotowałam ciasto czekoladowe, szybko obłożyłam masą i zaczęłam się bawić...
Oto, co wyszło z tej zabawy:













PS.
uwielbiam dostawać smsiki z informacją, że się podobało... i to jak! a potem chodzę z nosem w chmurach...

Tort bezowy

Taki właśnie torcik jest idealny na brzydką pogodę (na piękną zresztą też), spotkanie na działce, czy... zresztą każdy pretekst, żeby go zrobić i zjeść jest dobry ;)


środa, 6 maja 2015

Tort z motywem drewna

Tort dla Marka, miłośnika drewna... Co tu napisać? Marek nas nieźle wkręcił... tak będę wspominać ten tort ;))

Środek to czekolada z czekoladą i wiśniami.

Marek jeszcze raz: 100 lat!






środa, 29 kwietnia 2015

Winny Tort

Basia poprosiła mnie o przygotowanie tortu, dla wyjątkowego człowieka. Przez dłuższą chwilę zastanawiałyśmy się co przygotować dla kogoś, kto chyba miał/widział wszystko (czy to w ogóle możliwe?). Ostatecznie zdecydowałyśmy, że dobre wino zawsze się obroni.
Znalazłam zatem wino z rocznika 1945 i jak się okazało nie było to zwykłe winko, a raczej Wino, przez duże W.
Zawsze powtarzam, że przy tych tortach sporo się uczę - tak było i tym razem. Po pierwsze dowiedziałam się, że Chateau Mouton Rothschild 1945 to jedno z 10 najdroższych win świata (ktoś ma ochotę wydać ponad 100K$ za butelkę?). "Jeroboam", czyli ta butelka, którą starałam się odtworzyć to sześć normalnych, albo inaczej 4,5l i tego wina w takiej butelce powstały 24szt. Etykietę projektował Philippe Jullian i umieścił tam znaczek "V" aby uczcić zwycięstwo i zakończenie wojny.

I w tym miejscu powinnam podziękować córce, bo pomagała mi bardzo i wytykała błędy (i miała rację!) a oliwki zrobiła sama. Jak żywe, prawda? :)

Pod masą kryje się ciasto czekoladowe z musem czekoladowym i wiśniami.