piątek, 22 maja 2015

Tort pełen miłości

Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu parę dni temu minął rok (serio? kiedy?) od ostatnich urodzin mojego małża.
Postanowiłyśmy z córą zrobić mu niespodziankę. (Oczywiście dziecku o niespodziance mówię, w najlepszym wypadku, godzinę przed, bo inaczej pojawiają się pytania do taty: "tato, a wiesz, że mamy z mamą tajemnicę? A wiesz jaką? Zaczyna się na... a kolejna litera to..." a na koniec: "tylko ciiii bo to niespodzianka". tjaaaa...)
W tym roku odnotowałam jednak pewne zmiany - mąż ma kilka siwych włosów więcej (no... może ze 3, Kochanie) a dziecko stara się jak najdłużej zachować niespodziankę w sekrecie ("tato, nie możesz patrzeć w tę stronę!").

ale wracając do tortu... Upiekłam, przełożyłam, obleklam a reszta, czyli projekt i wykonanie, to już w 100% praca mojej córeczki.

I co mam Wam powiedzieć? Uważam, że to najpiękniejszy tort jaki pojawił się na tym blogu, czy raczej najpięknieszy ze wszystkich, które do tej pory powstały i pewnie wszystkich przyszłych.



poniedziałek, 18 maja 2015

Torcik na pierwsze urodzinki Kasi

Mama Kasi poprosiła o tort dla swojej królewny. Pierwsze urodzinki to wyjątkowy moment, więc i pomysłów przy tej okazji było sporo. Ostatecznie stanęło na słodziakowym torcie, który w środku skrywał dużo czekolady a z wierzchu wyglądał tak:






niedziela, 17 maja 2015

Tort dla Mai

Zima wraca... tym razem na prośbę Mai :)

Mała fanka Elsy była bardzo uradowana, kiedy zobaczyła swój torcik, chociaż zdziwiło ją trochę, że Olaf znowu zgubił głowę ;)

Szkoda, że na zdjęciach nie widać jak piękny gorset miała Elsa na szczęście słońce się nade mną zlitowało i udało mi się udokumentować błyszczącą pelerynę.

Środek to ciasto czekoladowe z musem czekoladowym i wiśniami.













środa, 13 maja 2015

Dino tort dla Matylki

Dziecko suszy mi głowę, że wrzucam kolejne torty a jej dinosaura nie ma. Poprawiam się ;)

Moje dziecko jest teraz na etapie odkrywania czy raczej odkopywania kosteczek. Wiecie, te zestawy dla młodego paleontologa... Musieliśmy więc tylko znaleźć miejsce, gdzie można zorganizować Dino Urodziny ;) I znaleźliśmy!
W PKiN znajduje się Muzeum Ewolucji. Miejsce, gdzie można zorganizować "najciekawsze i najfajniejsze urodziny na świecie"!
Bardzo gorąco polecam, bo dzieciaki tam oszalały z radości a może Pani Przewodniczka je zaczarowała?
Generalnie wszystko było idealne! Opieka, animacja, jedzenie (bo przygotowałam je sama ;) i mogłam podać chipsy marchewkowe a nie śmieciowe) na najwyższym poziomie a uśmiechy nie schodziły dzieciakom z twarzy!

Wracając jednak do tortu...
Na życzenie Jubilatki był to torcik szarlotkowy z kostkami dinozaura. Planowałam stojący szkielet, ale dziecko chciało taki do odkopania z ziemi. Ostatecznie bardzo jej się podobał, ale była trochę rozczarowana, że jest posypany okruszkami ciasta, przecież "mamusiu, kosteczki wykopuje się z ziemi"...














poniedziałek, 11 maja 2015

Tort komunijny

Maj - magnolie, bzy i konwalie, wszystko tak pięknie pachnie... Maj - dużo bieli, czas komunii.
Torcik, który popełniłam na pierwszą komunię Filipka miał być stonowany, elegancki. Kluczowym elementem jest słodkie (dosłownie) zdjęcie Filipa w równie słodkiej (dosłownie) ramce. Pod masa kryje się biały biszkopt z musem z owoców leśnych.

niedziela, 10 maja 2015

I wraca zima... i Moc...

Mała Ula zażyczyła sobie tort z twarzą Elsy. Cóż robić życzenie Jubilatki jest dla mnie rozkazem ;)
Z dziką radością przygotowałam ciasto czekoladowe, szybko obłożyłam masą i zaczęłam się bawić...
Oto, co wyszło z tej zabawy:













PS.
uwielbiam dostawać smsiki z informacją, że się podobało... i to jak! a potem chodzę z nosem w chmurach...

Tort bezowy

Taki właśnie torcik jest idealny na brzydką pogodę (na piękną zresztą też), spotkanie na działce, czy... zresztą każdy pretekst, żeby go zrobić i zjeść jest dobry ;)


środa, 6 maja 2015

Tort z motywem drewna

Tort dla Marka, miłośnika drewna... Co tu napisać? Marek nas nieźle wkręcił... tak będę wspominać ten tort ;))

Środek to czekolada z czekoladą i wiśniami.

Marek jeszcze raz: 100 lat!






środa, 29 kwietnia 2015

Winny Tort

Basia poprosiła mnie o przygotowanie tortu, dla wyjątkowego człowieka. Przez dłuższą chwilę zastanawiałyśmy się co przygotować dla kogoś, kto chyba miał/widział wszystko (czy to w ogóle możliwe?). Ostatecznie zdecydowałyśmy, że dobre wino zawsze się obroni.
Znalazłam zatem wino z rocznika 1945 i jak się okazało nie było to zwykłe winko, a raczej Wino, przez duże W.
Zawsze powtarzam, że przy tych tortach sporo się uczę - tak było i tym razem. Po pierwsze dowiedziałam się, że Chateau Mouton Rothschild 1945 to jedno z 10 najdroższych win świata (ktoś ma ochotę wydać ponad 100K$ za butelkę?). "Jeroboam", czyli ta butelka, którą starałam się odtworzyć to sześć normalnych, albo inaczej 4,5l i tego wina w takiej butelce powstały 24szt. Etykietę projektował Philippe Jullian i umieścił tam znaczek "V" aby uczcić zwycięstwo i zakończenie wojny.

I w tym miejscu powinnam podziękować córce, bo pomagała mi bardzo i wytykała błędy (i miała rację!) a oliwki zrobiła sama. Jak żywe, prawda? :)

Pod masą kryje się ciasto czekoladowe z musem czekoladowym i wiśniami.









poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Tort z Panną Joly

Niesamowita Justyna wpadła na pomysł uszczęśliwienia swojej jeszcze bardziej niesamowitej córki Madzi. Odrobinę uśmiechu miała przynieść Paniom czekoladowa orangutanica. Niby nic prostszego - skleić sobie brązową małpkę, ale przy tym wszystkim i ja poczułam misję i starałam się z całych sił chociaż odrobinę zbliżyć do pierwowzoru, czyli Panny Joly. Sami zobaczcie co mi wyszło...




a po wszystkim odebrałam telefon, który dodał mi skrzydeł i jeszcze to:


Cudownie mieć pasję, która daje innym tyle radości!

Buziaki Dziewczyny!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Tort z sową na roczek Wiki

Nie uwierzycie jak bardzo byłam szczęśliwa słysząc, ze mama Wiki planuje roczek swojej córeczki uczcić tortem z motywem sowy.
Uwielbiam sowy, te słodkie, małe, kolorowe - mam ich setki w głowie.
W środku ciasto czekoladowe z czekoladowym musem.





PS.
po wszystkim dostałam cudownego mejla z podziękowaniem - to wystarczyło, żeby do końca dnia chodzić lekko nad ziemią :)

niedziela, 15 marca 2015

Tort Piękna i Bestia a raczej Bella i reszta ;)

Na siódme urodziny Julcia wymarzyła sobie tort z Bellą w roli głównej. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam! Znowu miałam okazję popracować nad wdzięcznym, dziewczyńskim projektem. I znowu "musiałam" odświeżyć sobie tą piękną bajkę. Śliczna dziewczyna, słodkie postacie, czego chcieć więcej? (dłuższych nocy?...)
Zrobiłam ciasto czekoladowe z wiśniami i tak udekorowałam:















Radość Jubilatki na widok tortu - bezcenne ;)


PS.
To był ten raz, kiedy usłyszałam od męża, że "powinnam sobie wreszcie nową foremkę do twarzy kupić"... że co proszę?!?!!! Nie wiedziałam, czy strzelić focha, czy coś gorszego... Ostatecznie wybaczyłam, że małż nie wie, że wszystkie postacie rzeźbię sama (w końcu śpi, kiedy się to dzieje) i chyba to jeden z milszych komplementów dotyczących mojej pracy ;)))

niedziela, 8 marca 2015

Tort dla rodziców

W tym roku rodzice postanowili sobie wyprawić wspólne urodziny. Nie mogło się obyć bez tortu. Poszłam w klasykę...
Jeszcze raz 100 lat Kochani!













PS.
w środku ku dzikiej radości dzieci (i nie tylko...) szarlotka na zimno :)

niedziela, 1 marca 2015

tort mój i... nie mój ;)

W tym roku najczęstszym gościem w naszym domu jest... przeziębienie. Nie ma się co dziwić, że przy gorączkującym dziecku zupełnie nie myślałam o własnych urodzinach. Możecie sobie zatem wyobrazić jakie było moje szczęście, kiedy dziecko wyzdrowiało (dzień przed) a moje 3 siostry postanowiły uczcić moje urodzinki! Jestem szczęściarą mając taką rodzinkę!

Niestety nie miałam za dużo czasu na przygotowania a uparłam się, że najważniejszy jest torcik. To nie miał być zwykły torcik! To miał być tort niespodzianka dla dwóch fantastycznych dzieczyn, ha! Dla mnie i dla Madzi :)))

Ja ostatnio jestem zafascynowana akwarelami, dlatego moja część miała dużo koloru i złoty akcent, który był wspólny dla nas obu...

Moja strona wyglądała tak:


z drugiej strony tortu pasja Madzi:


Cieszę się, że mi się niespodzianka udała i przekręcenie tortu wywołało tyle radości :)))


niedziela, 22 lutego 2015

Tortowa lekcja

Dosyć długo niczego nie wrzucałam, zaległości rosną i chyba z przekory zacznę od tortu, którego wcale nie zamierzałam pokazywać...
Przygotowałam go na wystawę tortów odbywającą się w czasie Festiwalu Czekolady i Słodyczy.
Nie zagłębiając się w szczegóły - czego mnie ten projekt nauczył jest moje! ;)

Całość wykonana z cukru i mierzy 80cm.



środa, 14 stycznia 2015

Tort urodzinowy dla Mojej Księżniczki

Nowy Rok czas zacząć i chyba niczym innym tylko tortem, który przygotowałam dla własnego dziecka.
Córa narysowała mi projekt, ale zmieniłam go "troszkę" (bo ten jej to pewnie na jakieś 100 osób był) i już mi zapowiedziała, że na imprezkę dla dzieci powinnam się jednak opierać na projekcie. tja... Do tego zażyczyła sobie biały biszkopt z kremem cytrynowym i tu już się grzecznie dostosowałam.




PS.
pierwszy raz robiłam słodkie szkło, do tego na 23min przed przyjściem gości i co tu kryć było gorąco dosłownie i w przenośni...