Moja Kochana Mała Siostrzyczka wyszła za mąż!!!
02.08.2014 Łucja powiedziała Radkowi "tak".
Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w ceremonii a potem szaleliśmy ze wszystkimi na parkiecie. Było pięknie, uroczyście, radośnie, chociaż co jakiś czas łza się w oku kręciła...
Nie byłabym sobą, gdybym nie "zmusiła" Młodych do akceptacji pomysłu, że to ja zrobię tort na ich wesele.
Wiem, że siostra się stresowała, bo nie chciałam z nią szczegółów omawiać. Smak w sumie też sama wybrałam bazując na obserwacji ich reakcji na moje wypieki. Było więc elegancko, mocno czekoladowo i wiśniowo. Podobno pysznie i pięknie :)
Oczywiście wszystkie dekoracje jadalne.
Tort na 120 osób to spore wyzwanie, więc i satysfakcja z jego wykoniania ogromna:
Ulek, Radziu jeszcze raz: cudownego życia, Kochani!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz